michcia's notes

obczujnienie

Parę miesięcy przed koronawirusem, czyli jakieś tysiąc lat temu, usłyszałam odpowiedź na pytanie, której nie ma w internecie. Zapomniałam jak brzmiała (XDD), ale niech pierwszy rzuci kamieniem, kto by nie zapomniał całego semestru, w którym robił jednocześnie Języki i Paradygmaty Programowania i wzięte w ramach puli obieralnych stałych (zatem niewywłaszczalne) Zaawansowane Systemy Operacyjne. Czy wspomniałam o koronawirusie? Ogólnie całość pamiętam jak przez mgłę, ale to i tak lepiej zapisać, ile pamiętam, niż zgubić.

Gdy wyszukamy w internecie "obczujnienie", trafimy zwykle na trzy wyniki. Jeden na forum prawniczym – trudno mi się zorientować, co ten termin tam robi. Dwa pozostałe wyprodukował Pan Zbigniew Jurkiewicz, login "zbyszek", prowadzący ćwiczenia/laboratoria na Wydziale MIM Uniwersytetu Warszawskiego.

Szczerze to nie pamiętam, jakie były dokładne okoliczności, ale idąc na obieralne "Programowanie w asemblerze" chyba już wiedziałam o istnieniu "obczujnienia". Słowo pada właśnie w jednym z PDFów ze slajdami do wykładu z ASMa. Kontekst użycia mniej więcej: NASM ma takie obczujnienie, że można w instrukcji lea napisać edx*5 zamiast edx*4+edx i to się samo ogarnie.

Ktoś zapytał na wykładzie czym w zasadzie jest to całe "obczujnienie". Być może pierwszy słowo wypowiedział (ze slajdu?) sam ~Zbyszek, tego nie wiem. Odpowiedział, że jest to słowo wymyślone na, mniej więcej, "funkcjonalność". Wydaje mi się, że porównał je do "feature", ale to mi mniej niż "funkcjonalność" pasuje do drugiego miejsca w internecie, w którym go użył, gdzie idzie o wariadyczną listę przycisków, które mają się pojawić w dialogu GTK.

Co ciekawe, (a co tam, pozwolę sobie słownie) słowobełtacz dostępny w wiodącej wyszukiwarce, zapytany tak z tydzień-dwa temu, coś nawet jakby zrozumiał. Jednak poszerzył odpowiedź o dwa błędy, które chciałabym poprawić w obliczu jawnego internetu.

Pierwsze: ~Zbyszek powiedział nam, że nie wymyślił sam obczujnienia, tylko przejął to słowo od profesora, który go uczył. Nazwisko tego profesora jest właśnie tym, czego zapomniałam.

Drugie: obczujnienie nie występuje w "codziennym slangu programistycznym" XDDDD w końcu mówimy o słowie z 3 wynikami w całym internecie.

Pana ~Zbyszka, jeżeli jakimś cudem to czyta, pozdrawiam ciepło, gratuluję doktoratu nadanemu przez odpowiadający mi słowobełtacz i przepraszam, że piszę jakieś bzdury z głowy zamiast wysłać maila, ale próbuję zepchnąć uświadomienie MIMUWu i podmiotów pokrewnych o moim nowym imieniu na święty nigdy.